Rozstanie – Jak się po nim podnieść

0
130
rozstanie jak sobie z nim radzić

Rozstanie jest ciężkim tematem. Nieodmiennie kojarzy się ze smutkiem, żalem, końcem pewnego etapu w życiu. Jestem pewna, że wiele z Was doświadczyło tego bólu. Być może usłyszałabym w tej chwili głosy: „Ja nigdy nie zostałam porzucona. To ja zawsze zrywam!”. Tutaj Was zaskoczę. Nie ważne kto decyduje się na zakończenie związku. Poczucie końca zawsze będzie towarzyszyło dawnym partnerom. Fakt! Osoba, która zrywa ma tą przewagę, że mogła emocjonalnie przygotować się do tego, ale czy naprawdę można przygotować się na rozstanie inaczej mówiąc na pustkę w życiu?

Jak sobie poradzić po rozstaniu?

To jest świetne pytanie! Każda z nas jest inna i będzie miała swój indywidualny sposób na walkę z bólem, ale istnieje schemat, który nas wszystkie łączy. Rozstanie, a szczególnie to co dzieje się z człowiekiem zaraz po nim, można porównać do okresu żałoby. Ważne jest, abyście poznały poszczególne etapy radzenia sobie z nową sytuacją, ale jeszcze ważniejsze jest to, aby każda z Was w obliczu rozstania, pozwoliła sobie na przeżywanie wszystkiego – faza po fazie.

Faza 1

Szok

W momencie, gdy Twój ukochany oznajmia Ci, że to już koniec tego, co Was łączyło, pierwszym co poczujesz będzie ogromne zaskoczenie. Nawet jeśli w ostatnich tygodniach w ogóle się nie dogadywaliście to zapewne i tak myślałaś, że to jedynie kryzys. Masz prawo być zdziwiona i zszokowana zaistniałą sytuacją. W końcu Ty nie miałaś czasu poukładać sobie wszystkiego w głowie, a zostałaś rzucona na bardzo głęboką wodę.

Faza 2

Wyparcie/zaprzeczenie

Łudzisz się, że przemawiał przez niego gniew, że te słowa miały Cię zranić? Zapewne myślisz, że on wszystko przemyśli, wróci i Cię przeprosi. W tym etapie porzucony szuka wszystkich możliwych wymówek, dla siebie samego, aby tylko nie dopuścić do myśli suchych faktów i tego, co właśnie się stało.

Faza 3

Gniew

Minął tydzień a on się nie pojawił. Telefon milczy, jak zaklęty, a Ty nie wiesz, co masz ze sobą zrobić. Wówczas zaczynasz się wściekać. Buntujesz się przeciw temu, co się wydarzyło. Jesteś zła na siebie, że nie dostrzegłaś niczego wcześniej. Jesteś wściekła na niego za to, co zrobił. Masz prawo czuć wszystko to, co teraz w sobie masz. Wbrew pozorom, ten chaotyczny gniew pozwoli Ci się oczyścić i uporządkować myśli. Tak długo, jak Twoja złość nikogo nie krzywdzi pozwól sobie na nią.

Faza 4

Myślenie magiczne

W terminologii fachowej ta faza zwana jest targowaniem się, ale tak naprawdę chodzi właśnie o takie fantazjowanie: „bo może, gdy zdecyduję się na inne ciuchy, a włosy przefarbuję na blond, to on do mnie wróci”. Ten moment, jest dość niebezpieczny dla godności zostawionej osoby. W tym etapie zdarza się nachodzenie swojego byłego faceta, błaganie go o powrót albo wprowadzanie wielu zmian w życie właśnie po to, aby zwrócić jego uwagę. Niech wasze przyjaciółki mają Was na oku, abyście nie narobiły rzeczy, których potem zaczniecie żałować.

Faza 5

Głęboki żal

Kojarzycie sceny z komedii romantycznych, w których to główne bohaterki siedzą na kanapie w pidżamach, obłożone zasmarkanymi chusteczkami i zajadają największe lody czekoladowe, jakie udało im się kupić? To właśnie jest ta faza! To jest moment, gdy nadzieja poszła już w diabły, a rzeczywistość spadła na Ciebie z hukiem. Pomaga Ci czekolada? To zaopatrz się w całą tonę. Będziesz oglądała „Casablance” milion razy pod rząd? Jeśli Ci to ułatwi ten czas – to proszę bardzo. Ważne jest, abyś w tym ciężkim czasie znalazła dla siebie pewną strefę komfortu. Nie bój się, w końcu znów wzejdzie słońce.

Faza 6

Akceptacja i adaptacja

To jest czas, kiedy pierwsze promienie słońca pojawiły się na Twoim niebie. Już wypłakałaś morze łez, a na czekoladę nie możesz już patrzeć. To, co? Czas umyć włosy, ogolić nogi i ubrać najlepsze ciuchy, jakie wydobędziesz z szafy! Po co? A no po to, abyś poczuła się, jak milion dolarów, bo tyle jesteś warta! TY jesteś tyle warta. Nie musisz być w tandemie, aby poczuć się dobrze. Sprawdzisz to dla mnie?

Faza 7

            Nowe życie

Gratuluję! Udało Ci się przejść przez tą ciernistą drogę. Wiem, że bolało, ale pokonałaś ją i teraz jesteś o tyle silniejsza. Rozstanie pogodziłaś się z tym faktem. Przyszedł moment, abyś rozpostarła swoje skrzydła i sprawdziła, co przygotowało dla Ciebie życie.

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments