Randkowanie a niebezpieczne trendy.

0
75
miedzykobietami.l

 W dobie rosnącej popularności randkowania online należy uważać , jesteśmy narażone na różne toksyczne zachowania ze strony potencjalnych partnerów. Nie każdy, kogo napotkamy w sieci, ma dobre intencje. Niektórzy mężczyźni przesiadują na czatach i w aplikacjach randkowych tylko po to, by zrobić nam krzywdę. Nie oznacza to, że nie wolno ufać nikomu – trzeba jedynie być świadomym istnienia niebezpiecznych trendów, których możemy paść ofiarą. Zwracając uwagę na niepokojące oznaki, unikniemy nadszarpniętej psychiki i ogromu niepotrzebnego stresu.

Dlaczego randkowanie online ulega trendom?

Prawdopodobnie większość z Was już słyszała niektóre terminy związane z niebezpiecznymi zachowaniami w sieci. Ghosting, caspering i mooning to właśnie zagadnienia, którym przyjrzymy się za chwilę. Jednak najpierw zastanówmy się z czego wynikają zachowania związane z powyższymi terminami?

Większość szkodliwych trendów opiera się na podobnych toksycznych działaniach, które mają na celu wprowadzenie drugiej osoby w zakłopotanie, obniżenie jej samooceny lub złamanie jej serca. Podrywacze manipulują emocjonalnie swoimi ofiarami i czują się bezkarni – randkowanie przez Internet opiera się bowiem na dużej anonimowości. Każdy może założyć fałszywe konto, z którego będzie oszukiwał rozmówców i dawał im złudne nadzieje. Takie zachowania mogą wynikać z zaburzeń osobowości lub z nudy i niskiej inteligencji emocjonalnej. Najczęściej ofiarami niestety zostają kobiety…

Ghosting – podstawa szkodliwych zachowań

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych trendów jest ghosting.  Zachowanie, które może być dodatkowo modyfikowane, dając warianty nazywane innymi terminami. Czysty ghosting oznacza nagłe zerwanie kontaktu, zniknięcie z życia drugiej osoby niczym duch. Może się odbyć na różnych etapach związku – czasami kobieta nagle przestaje otrzymywać odpowiedzi od mężczyzny, z którym pisała od kilku tygodni i zaczęła wykazywać zainteresowanie. Innym razem para może spotkać się kilka razy w realnym świecie, po czym z jednej strony następuje gwałtowne zablokowanie wszystkich form kontaktu.

Zanim mężczyzna porzuci rozwijającą się znajomość, zazwyczaj wydaje się nami bardzo zainteresowany – sprawia wrażenie, jakby mu na nas zależało. Czasem może wręcz nachalnie domagać się spotkania, by po pierwszej randce zniknąć bez śladu. Ofiara ghostingu zazwyczaj obwinia siebie – szuka przyczyny, dla której przestała być interesująca dla drugiej strony. W końcu zapowiadało się tak pięknie, była obsypywana komplementami i czułymi gestami. Niestety sprawca prawdopodobnie od początku liczył jedynie na połechtanie swojego ego. Możliwe także, że budując romantyczną iluzję, maskował swoje wady i niedoskonałości – kontynuując znajomość, ryzykowałby odkrycie prawdy przez kobietę. Taki mężczyzna może po zerwaniu kontaktu nadal obserwować ofiarę ghostingu w mediach społecznościowych lub powracać po jakimś czasie z historyjką, która tłumaczy jego długą nieobecność. Takie zachowania nazywamy orbitingiem lub casperingiem. A cóż to takiego? Zapraszam dalej.

Caspering – okrutniejsza postać ghostingu

Aby utrzymać kobietę w swoim zasięgu, jednocześnie nie definiując relacji, niektórzy posuwają się do casperingu. Można uznać, że jest to przerywany ghosting – zerwanie kontaktu następuje tylko na jakiś czas. Kobieta jest ignorowana, podejmując wszelkie próby kontaktu, aż utraci nadzieję na kontynuowanie znajomości. Wtedy mężczyzna niespodziewanie reaktywuje kontakt – niekiedy bardzo przekonująco tłumacząc swoje zniknięcie. Taki chwyt może przeprowadzić kilka razy, zanim zorientujemy się, że coś jest nie w porządku.

To, czy caspering będzie udany, zależy od jego zdolności manipulacji i kłamstwa . Zazwyczaj dochodzi do sytuacji, w której ofiara nie wie, na czym stoi i czy może mieć nadzieję na trwały związek. Jest bombardowana pozytywnymi słowami i gestami, mężczyzna podtrzymuje w niej nadzieję i zapewnia ją o swoim zaangażowaniu, by wkrótce znów przez kilka tygodni nie dać znaku życia. Staje się to bardzo męczące – będąc w takiej sytuacji, zastanawiamy się, co możemy zrobić, aby zatrzymać zainteresowanego przy sobie. Jednocześnie nie wiemy, czy powinnyśmy umawiać się na randki z innymi osobami, bo mamy perspektywę na wielką miłość. Warto zaznaczyć, że mężczyzna, który pozwala sobie na takie zachowanie wobec kobiet, nie jest byle kim. Zazwyczaj jest bardzo przystojny, posiada wiele zainteresowań i fascynującą osobowość. To dlatego nie widzimy jego arogancji i okrutnego traktowania. Wydaje się spełnieniem naszych marzeń – co też zresztą nam obiecuje.

 

Mooning w randkowaniu 

Powyższe niebezpieczne trendy w randkowaniu trudno usprawiedliwić. Są jednoznacznym wyrazem egoizmu – czy inaczej jest w przypadku mooningu? Podobnie jak ghosting bierze swą nazwę od ducha, a caspering od sławnej postaci duszka Kaspra, również mooning jest bardzo obrazowym terminem. Polega właściwie na „wysłaniu na księżyc” naszego rozmówcy, wyciszając powiadomienia z konwersacji. Brzmi niewinnie – każdy ma prawo do chwili spokoju i nie ma obowiązku odpowiadania na wiadomość od razu po jej otrzymaniu. Mooning może być jednak bardzo przykry. Chętnie skorzysta z niego mężczyzna, którego interesuje wyłącznie jego własny czas i ochota do rozmowy. Gdy piszemy mu dłuższą historię ze swojego życia lub zwierzamy się z problemu, nagle przestaje wyświetlać wiadomości. Nie pisze nawet prostej wymówki – choć każda z nas zrozumiałaby, gdyby wolał porozmawiać o czymś później. Zamiast tego zostajemy zwyczajnie zignorowane, a rozmówca cieszy się spokojem, nie otrzymując powiadomień od nas.

Mooning czy jest w porządku ?

Mooning wiąże się często z późniejszym powrotem rozmówcy i jego wyjaśnieniami, dlaczego nie mógł odpisać. W innych przypadkach w ogóle się nie tłumaczy – po prostu odpowiada wtedy, kiedy jest mu wygodnie. Możemy mieć wtedy wrażenie, że nie jest nami zainteresowany lub nie ma dla nas czasu.  Należy jednak wspomnieć, że czasami ignorowanie wiadomości jest uzasadnione. Powinnyśmy zawsze uważać na to, czy nie jesteśmy zbyt nachalne – o ile wysłanie kilkunastu wiadomości z rzędu jest w porządku w przypadku dłuższej historii, o tyle nieustanne zalewanie mężczyzny nic niewnoszącymi blokami tekstu z pewnością wzbudzi jego niechęć. Zrozumiałe będzie wtedy, że zdecyduje się zostawić konwersację nieodczytaną, aż wiadomości przestaną napływać – dopiero wtedy przeczyta je i kontynuuje rozmowę.

Co zrobić, gdy stajemy się ofiarą szkodliwego trendu?

Jeśli podejrzewamy, że nasz adorator z premedytacją uskutecznia ghosting, mooning czy caspering, nie próbujmy zmienić tej sytuacji. Jeśli robi to świadomie, reprymenda nie pomoże – najlepszym wyjściem jest rezygnacja z dalszych prób podejmowania kontaktu. Czasami trzeba porzucić fantazje i wyobrażenia na temat mężczyzny, z którymi rozmawiałyśmy lub kilka razy się spotkałyśmy, aby przenieść swoją energię w stronę ludzi, którzy są warci naszego czasu. Jeśli randkowanie online jest dla nas sposobem na zbudowanie prawdziwej więzi, musimy pogodzić się z tym, że niektórym zależy wyłącznie na grze uczuciowej. Z pewnością w danym otoczeniu znajdziemy jednak mężczyzn, którzy mają podejście podobne do naszego i szukają prawdziwej miłości. Dlatego nie zrażajmy się, jeśli jedna relacja gwałtownie się zakończy lub wydaje się zmierzać donikąd – zgodnie ze znanym powiedzeniem, w morzu jest wiele ryb.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments