Naturalne afrodyzjaki dla Niej i dla Niego

0
118

Rozpędź swoje libido: naturalne afrodyzjaki dla Niej i dla Niego

Wiedza na temat afrodyzjaków znacznie ewoluowała od wcześniej znanych zaklęć i rytuałów. Obecnie o zbawiennych dla naszego libido właściwościach afrodyzjaków wie niemalże każdy. Z reguły myśląc o nich, swoją wyobraźnię kierujemy w stronę jedynie wykwintnych składników, jak chociażby owoce morza. Nie ma się co dziwić, swoją nazwę bowiem afrodyzjak zawdzięcza Afrodycie – greckiej bogini miłości. Zrodzona z morskiej piany postać, przywiodła pierwszym odkrywcom na myśl, aby produktów potęgujących miłosne doznania szukać właśnie w morzu. Tymczasem warto zaznaczyć, że wiele z tych magicznych składników każdy z nas bez problemu znajdzie w swojej kuchni.

Afrodyzjaki: jak one działają?

Pyszne jedzenie poprawia nastrój. Dlatego zawarte w nim niektóre składniki mają tak ogromny wpływ na nasze libido. Jedne podnoszą poziom testosteronu, inne z kolei stymulują układ nerwowy czy naczyniowy, zapewniając lepsze ukrwienie narządów płciowych. Badania wykazują, iż najbardziej skuteczne działanie afrodyzjaki wykazują wtedy, gdy są stosowane w mniejszych dawkach.

Jak ze wszystkim, również w stosunku do naturalnych afrodyzjaków najlepiej zachować umiar. Wyobrażenie, że jeśli coś jest naturalne to pewnie w ogóle nie szkodzi może okazać się dość złudne. Otóż przykładowo taki żeń-szeń. Zbyt często spożywany może wywołać skutki uboczne chociażby w postaci bezsenności, pojawić się mogą biegunki czy wzmożona drażliwość. Albo wyciąg z johimbiny. W zbyt dużych ilościach może spowodować u panów dolegliwości związane z układem krwionośnym czy wrzody żołądka.

Pamiętajmy, że o szczególną ostrożność należy zadbać decydując się na zakup afrodyzjaków w Internecie. W takim przypadku warto stosować się do wszelkich zaleceń umieszczonych na dołączonych do każdego produktu ulotkach. Poza tym afrodyzjaki można spotkać w postaci feromonów, jako dodatek do różnego rodzaju kosmetyków czy perfum, co w opinii producentów ma dodatnio wpłynąć na urok osoby je stosującej.

Domowa spiżarnia źródłem afrodyzjaków

Wino, przede wszystkim to czerwone, znane było już od dawna jako idealny sposób na stres. Odpręża i relaksuje, a w dodatku pobudza. Pamiętajmy, że jedynie na chwilę. Większa ilość ma działanie zupełnie odwrotne: usypia, a dodatkowo osłabia sprawność seksualną tak u pań, jak u panów. Jeśli chodzi o alkohole, obok czerwonego wina, poprawiające pożądanie właściwości posiadają również szampan, brandy morelowe, wermut czy białe porto.

Kolejnymi produktami, które większość z nas posiada w domowym zaciszu, a które mogą zostać uznane za naturalne afrodyzjak są awokado, seler i orzechy włoskie.  Awokado zawiera wiele witamin i minerałów wspomagających pracę układu krwionośnego, a co za tym idzie zwiększających poziom energii. Witamina B6, której awokado jest bogatym źródłem, pomaga w produkcji szczególnie męskich hormonów. Z kolei seler zawiera apiol. Ten eteryczny olejek działa podrażniająco na narządy płciowe, co przekłada się na wzmożony popęd seksualny. Wreszcie orzechy włoskie już w starożytnej Grecji i Rzymie stanowiły tradycyjny element każdego wesela, ze względu na fakt uznawania je za symbol płodności. Bogactwo minerałów i witamin, szczególnie witaminy E wspomaga ukrwienie narządów płciowych, a w konsekwencji przekłada się na niezapomniane doznania w łóżku.

Bardzo popularnymi afrodyzjakami są przyprawy i zioła. Większość z nich każdy z nas ma w swojej spiżarni. Na poprawę kondycji wpływa chociażby koper. Starożytni stosowali go tak samo przed walką, jak również przed stosunkiem seksualnym. W przypadku impotencji lekarze zalecają picie naparu z mięty, podobne działanie ma także kozieradka. Pożądliwość wzmaga również mirt, kiedyś zresztą sadzony wokół świątyni Afrodyty. Odwagi kochankom może za to dodać popularne oregano. Z kolei na system nerwowy stymulujące oddziaływanie ma rozmaryn. Sprawność fizyczną i dobry nastrój zapewnia żeń-szeń. Pobudzająco działa także bazylia, gałka muszkatołowa, cynamon czy stosowane przez Azteków chili.

Właściwości odżywcze to nie wszystko!

Naturalne afrodyzjaki, obok zbawiennych właściwości odżywczych, kuszą również zapachem. Ze względu na takie walory, starożytni za afrodyzjaki uznawali chociażby szparagi. Koniecznie spożywane palcami, przygotowane w maślanym sosie, miały zapewnić niezapomniane doznania.. W menu kochanków koniecznie powinna znaleźć się także marchewka. Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do bananów, idealnie nadającym się do przygotowania deserów z domieszką czekolady. W takiej postaci sprawdzą się również poziomki czy truskawki. Warto zadbać też o obecność migdałów, powszechnie uznawanego za symbol płodności.

Naturalne afrodyzjaki dla Niej

Myślicie, że bez powodu jako ostatni posiłek podczas słynnych uczt starożytni Rzymianie serwowali anyżowe ciasteczka? Otóż nie: już wtedy wiadomym było, że anyż potrafi rozpalić każdą kobietę. Podobnie rzecz się ma z szafranem. Najdroższa przyprawa świata ponoć potrafi zdziałać prawdziwe cuda.

Na kobiety działa również marchew. Nie tylko poprzez kształt, badania naukowe potwierdziły bowiem, że marchewka skutecznie wspomaga działanie kobiecych hormonów płciowych. Kobiece doznania wspomóc może również wyciąg z macy – rośliny pochodzącej z Ameryki Południowej, polecana przede wszystkim kobietom w okresie menopauzy, ponieważ skutecznie niweluje przykre odczucia z nią związane w postaci chociażby dysfunkcji seksualnych.

Równie skuteczny w podnoszeniu poziomu libido jest miłorząb, zwiększający u kobiet częstotliwość seksualnego pożądania. Wspomaga także zdolność w odczuwaniu orgazmów oraz ich intensywność.  Kobiece pożądanie zintensyfikować mogą także owoce, takie jak mango, awokado, banan, granat czy melon. Ich sekret tkwi jednakże nie tyle we właściwościach spożywczych, ile w samym kształcie.

 I wreszcie moja ulubiona czekolada. Czekolada zawiera tryptofan, będący budulcem serotoniny – tzw. hormonu przyjemności oraz stanowi bogate źródło fenyloetyloaminy odpowiedzialnej za zwiększenie poziomu energii i poprawę nastroju. Osobiście uwielbiam czekoladę w postaci płynnej z odrobiną chili.

Afrodyzjakalne propozycje również dla Niego

Casanova ponoć na śniadanie zjadał ich aż pięćdziesiąt. Ostrygi od dawien dawna uznawane są za jeden z głównych afrodyzjaków. Głównie chodzi o duże ilości cynku, który zawierają, a który wspomaga produkcję testosteronu.  A jak wiadomo więcej testosteronu to większa pożądliwość. Podobnie do ostryg działają krewetki. One również stanowią bogate źródło magnezu, potasu, fosforu i oczywiście cynku. Na dobrą sprawę można zatem zrezygnować z wykwintnych i oczywiście droższych składników i z powodzeniem zastąpić je bogatymi w cynk pestkami dyni czy słonecznika.

Dania miłosne przeznaczone dla mężczyzn, w dawnych czasach miały im w głównej mierze dostarczyć siły. Weźmy pod uwagę chociażby jaja: symbol nowego życia oraz płodności, a poza tym pożywne i o wzmacniających właściwościach. Tak samo działa fasola, soja czy soczewica. Równie trafnym wyborem, jeśli chodzi o naturalne afrodyzjaki dla panów, jest wybranie miodu. Kiedyś zresztą główny składnik miłosnych eliksirów czy środek przeciwdziałający impotencji. Symbolem płodności wywodzącym się z kultury arabskiej jest sezam. Jest to bogate źródło witamin i minerałów.

Zbawienny wpływ mogą mieć także przyprawy. Przykładowo gałka muszkatołowa już w średniowieczu uznawana była jako doskonały środek na potencję. Należy pamiętać, że do uzyskania pożądanego efektu wystarczy niewiele, natomiast większa ilość może mieć działanie zbliżone do środków halucynogennych. Idąc dalej, jeśli chodzi o przyprawy ciekawe właściwości posiada również imbir. Przyprawa poprzez wspomaganie ukrwienia narządów płciowych, skutecznie wydłuża i intensyfikuje erekcję.

Podobnie jak w przypadku Pań, skutecznym afrodyzjakiem także dla Panów są owoce. Za naturalną viagrę uznawany jest chociażby arbuz. Najlepiej taki w postaci musu, zmiksowany wraz ze skórką. Od zawsze kusząco na mężczyzn działały również brzoskwinie. Pożądanie wzmagają zawarte w nich mikroelementy oraz witaminy. Podobne, lecz nieco mniej intensywne właściwości charakterystyczne są dla fig czy moreli.

Seks jest w naszym życiu bardzo istotny. Poprawia kondycję, wprawia w dobry nastrój i oczywiście scala związek. Tym bardziej nie bójmy się sięgać po zasoby naszych domowych spiżarni i stosować naturalne afrodyzjaki w codziennej kuchni. Oczywiście każdy z nas jest inny, jednak tych cudownych składników jest na tyle dużo, że z pewnością każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie i swojego partnera. Aby podkręcić atmosferę w sypialni wystarczy tylko troszeczkę poeksperymentować i cieszyć się niezapomnianymi doznaniami.

 

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments