Mapa męskiego ciała – strefy erogenne u mężczyzn

0
216
miedzykobietami.pl

Mężczyźni wydają się być prości w obsłudze. Często zakładamy, że wystarczy im stosunek pochwowy i zostaną zaspokojeni. Nic bardziej mylnego. Oczywiście, jest część mężczyzn, którym to wystarcza, ale poza tą grupą istnieją również faceci, którzy oczekują czegoś więcej od partnerki. Warto poznać więc strefy erogenne mężczyzn  Więcej eksperymentowania, więcej doznań, więcej urozmaiceń może dać Wam niezapomniane odczucia.

Pomocne w tym są strefy erogenne, czyli miejsca bardziej wrażliwe na różne bodźce. Strefy erogenne u mężczyzn zajmują około 3 % powierzchni ciała. Dla porównania – u kobiet to prawie 15 %. Co ważne, nie są one zlokalizowane tylko i wyłącznie na narządach płciowych, ale również w miejscach, których być może jeszcze nie dotykaliście przy okazji stosunku ze swoim partnerem. Jak zatem znaleźć takie miejsca? Co z nimi robić i co przyniesie ich zlokalizowanie? O tym wszystkim opowiemy Ci poniżej.

Strefy erogenne u mężczyzn, czyli co…?

Strefy erogenne to określenie miejsc na ciele człowieka, które są bardziej wrażliwe na dotyk. Ich stymulacja często wywołuje podniecenie seksualne, a czasami doprowadza nawet do orgazmu. Odkrycie tych miejsc spowoduje, że Wasz seks nabierze zupełnie innego wymiaru, będzie głębszy i bardziej przyjemny. Warto podkreślić, że zdecydowanie łatwiej jest je odkryć podczas pieszczot niż przy stosunku. Wtedy, kiedy jesteście na sobie skupieni i macie możliwość eksploracji swoich ciał.

Przyjęło się, że strefy erogenne mężczyzn ograniczają się do jąder i do penisa. Owszem, członek jest jedną z bardziej wrażliwych części ciała każdego mężczyzny. Na samej żołędzi penisa znajduje się około czterech tysięcy receptorów czuciowych. Nie ograniczajmy się jednak do tego miejsca i odważmy się pójść nieco dalej.

Strefy erogenne u mężczyzn w okolicach stref intymnych

Twój partner prawdopodobnie polubi masowanie jąder. Są one często pomijane przy pieszczotach, ponieważ cała uwaga skupia się na penisie. Jeżeli jednak już zdecydujesz się zabrać za tę część ciała, to należy pamiętać, żeby nie robić tego zbyt mocno. Wtedy przyjemność zamieni się w nieprzyjemny ból, a w przyszłości Twój partner będzie się tego zwyczajnie bał.

Jądra są jeszcze bardziej czułe na dotyk niż penis, dlatego ważne jest, aby zajmować się nimi delikatnie. Ta część ciała jest niezwykle podatna na temperatury. Dlatego jeżeli masz zimne dłonie, to najpierw je ogrzej. Kiedy już uda Ci się je ocieplić możesz przejść do działania. Dotykaj je, unoś i opuszczaj, liż je i ssij (byle delikatnie, koniecznie uważaj na zęby), całuj… Tak naprawdę ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. Kiedy zobaczysz, że mężczyźnie jest przyjemnie, po prostu to kontynuuj. Ważne, abyś obserwowała jego reakcję i zapamiętywała kiedy było mu przyjemnie, a kiedy zrobił minę, która nie oznaczała wielkiej rozkoszy. Jeżeli chcesz opóźnić wytrysk, to chwilę wcześniej możesz odciągnąć je delikatnie od ciała.

Jeżeli jesteśmy już w okolicach stref intymnych to warto wspomnieć o mniej oczywistych miejscach, które mogą sprawić mężczyźnie wielką przyjemność. Seksuolodzy polecają zadbać o rozluźnienie obszaru miednicy. Dzięki temu doznania, które otrzyma Twój mężczyzna będą silniejsze. W tym celu możesz wykonać masaż bioder.

Strefy erogenne mężczyzny – to nie tylko penis

Pomiędzy jądrami, a odbytem znajduje się część ciała nazywana perineum. To właśnie w tym miejscu znajdują się korzenie penisa. Wiele mężczyzn może się bronić przed pieszczotami w tych okolicach, ponieważ kojarzy im się to z miłością homoseksualną. Boją się, że jeżeli im się to spodoba, to mogą zostać uznani właśnie za wolących tę samą płeć. Warto więc przekonać swojego partnera, że rodzaj pieszczot, jakie sprawiają nam przyjemność, nie ma nic wspólnego z tym, jakiej jesteśmy orientacji seksualnej. Perineum jest miejscem silnie unerwionym i może doprowadzić do naprawdę silnego orgazmu.

Idąc jeszcze dalej w temat wstydliwy dla części mężczyzn jest stymulacja odbytu. Jest to miejsce bogate w wiele zakończeń nerwowych, a co za tym idzie – można czerpać z nich ogromną rozkosz. Lizanie, całowanie i pieszczenie ujścia odbytu będzie dla mężczyzny niezwykłym przeżyciem. Jednak tak naprawdę to dopiero początek. Najbardziej czuły męski punkt znajduje się kilka centrum w głąb odbytu, a jest nim prostata. To właśnie ten gruczoł odpowiada za produkcję spermy.

Podobnie jak w przypadku perineum, jest to temat tabu. Wielu mężczyzn kojarzy tego typu pieszczoty z homoseksualizmem i nie dopuszczają do siebie myśli, że mogliby coś takiego zrobić. W przypadku pieszczenia okolic prostaty trzeba wykazać się nie lada delikatnością. Należy również zachować odpowiednią higienę i się do tego odpowiednio przygotować. Tego typu zabaw nie robimy bez przygotowania. Pamiętaj, aby zadbać o odpowiednie nawilżenie. Kiedy już dostaniesz się palcem do środka, to szukaj zgrubienia na ścianie odbytu. To będzie właśnie prostata. Możesz ją stymulować wykonując faliste ruchy, a jeżeli zrobisz to poprawnie to Twój partner będzie miał wytrysk i to bez dotykania penisa. Jest to jedno z ciekawszych doświadczeń, a doznania są dużo przyjemniejsze. Drogie panie, w Was siła. Przekonajcie swoich mężczyzn, że naprawdę może być to bardzo przyjemne doznanie. Panowie, odwagi!

Od stóp do głów!

Jakiś czas temu przeprowadzono badania naukowe, które dowiodły, że kobiety cierpiące na anorgazmię miały również syndrom zimnych stóp. Dopiero ich ogrzanie pozwoliło przeżywać im orgazm. Ciekawe? Na pewno. Pokazuje to jak dużą rolę pełnią stopy w naszym życiu seksualnym. Wymasowanie ich oraz ogrzanie w ramach gry wstępnej może zwiększyć doznania płynące ze stosunku.

Podobnie sprawa ma się z nogami oraz rękami mężczyzn. Są to miejsca wrażliwe na dotyk. Jeżeli chcesz sprawić, że Twój mężczyzna pobudzi się i będzie miał jeszcze większą ochotę na seks, to możesz spróbować przejechać paznokciem po wewnętrznej stronie jego ud. Możesz też spróbować je całować lub lizać.

Pomiędzy krawędzią żeber, a szczytem kości miednicy znajdują się zwoje nerwowe. Niektórym mężczyznom pomaga to przyśpieszyć osiągnięcie orgazmu. Dotykanie w tamtych rejonach pomaga również zwiększyć poczucie bliskości.

Idąc wyżej, mamy sutki. Tak, to również miejsca erogenne na mapie ciała mężczyzny. I tutaj zaczynają się schody. Musisz obserwować reakcję swojego partnera, ponieważ część mężczyzn doprowadza do szaleństwa tylko muskanie sutków – na przykład rzęsami, a część woli nieco mocniejsze zabawy. Wtedy można ja ssać, a nawet przygryzać. Istnieje również grupa facetów na których wcale nie działa dotyk w tym rejonie. Dlatego podstawową zasadą jest: nic na siłę.

Szyja jest dla człowieka bardzo ważna. Zauważ, że kiedy pies lub kot przewracają się na plecy, to odsłaniają właśnie szyję. Jest to oznaka całkowitego zaufania. To przecież właśnie tam biegną tętnice, gardło i inne istotne dla naszego funkcjonowania przewody. Seksuolodzy wymieniają miejsce pomiędzy żuchwą, a jabłkiem Adama. To ponoć właśnie tam znajduje się wyjątkowo wrażliwy punkt erogenny.

Mężczyzna może poczuć również przyjemność, kiedy będziesz odpowiednio pieściła jego uszy. Są one bardzo unerwione i podatne na wszelkie stymulacje. Możesz lizać małżowinę, całować lub po prostu się o nią ocierać. Wywoła to u Twojego partnera przyjemny dreszcz, który jeszcze bardziej nakręci go seksualnie.

Nie zapominaj też o karku. Całowanie, lizanie czy delikatne przygryzanie doprowadzi Twojego partnera do szaleństwa. Dużo przyjemności sprawi mężczyźnie również stymulacja wzdłuż linii kręgosłupa.

Warto eksperymentować!

Opisane powyżej strefy erogenne u mężczyzn to tylko przykłady miejsc, w których możecie szukać inspiracji. Tak naprawdę to wszystko zależy od Ciebie i Twojego partnera. Pamiętaj, że każdy mężczyzna jest inny i to, co podoba się jednemu, nie oznacza, że drugi też będzie jakimś pomysłem zachwycony. Jeden może zawyć z rozkoszy po dotknięciu w określony sposób jakiegoś miejsca, a drugi zawyje, ale z bólu… Strefy erogenne mężczyzn są ruchome, a jeżeli odpowiednio się za to zabierzesz, to możliwe jest wykształcenie nowych miejsc, które dadzą Twojemu partnerowi ogromną rozkosz. Tak jak wspominałam – ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia, więc… do dzieła!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments