Etapy w związku – od zakochania po akceptację

0
248
miedzykobietami.pl

Każda kobieta, która wchodzi w nowy związek, marzy o tym, że będzie on idealny, bez kłótni i monotonii, a ona sama będzie ciągle czuła motyle w brzuchu, a już sama myśl o ukochanym będzie wywoływać przyjemne dreszcze. Jednak rzadko tak się dzieje, bo każdy związek, nawet najbardziej udany, przechodzi różne etapy, od zauroczenia, przez zakochanie, na akceptacji i przyjaźni kończąc.

Od nas samych w dużej mierze zależy, czy uda nam się przetrwać wszystkie etapy związku i stworzyć stabilny układ. Po drodze na pewno wystąpią momenty zwątpienia, kryzysy i kłótnie. Należy jednak pamiętać, że miłość jest zmienna, a wszystkie etapy związku miłosnego mogą być ciekawe i wnosić dużo dobrego w naszą relację.

Pierwszy etap związku to zakochanie 

To najbardziej romantyczny etap związku – pełen uniesień, namiętności, gorącej miłości. Zakochanie może wystąpić nagle, od pierwszego wejrzenia, może też pojawić się po dłuższej znajomości z chłopakiem. W tej fazie idealizujemy partnera, nie dostrzegamy w nim żadnych wad, wszystko w nim wydaje się być doskonałe. Zakochanie to etap, kiedy dochodzi do pierwszych zbliżeń fizycznych. Ciągle myślimy o drugiej połówce, mamy ciągle ochotę dotykać i pieścić partnera. Na tym etapie sex jest często szalony, bez ograniczeń. Ciągle odczuwany bardzo duży pociąg fizyczny, nasze zachowanie są pełnie emocji i spontaniczności. W tym okresie często odsuwamy się od znajomych, mamy ochotę przebywać tylko z chłopakiem. Wszystko inne schodzi na dalszy plan, wszystko jest mniej ważne. W trakcie zakochania nie trzeba wkładać zbytu dużo wysiłku w utrzymanie związku. Wystarczy tylko obecność drugiej osoby, nic więcej nie jest potrzebne do szczęścia.

Zakochani są wpatrzeni w siebie, chodzą wszędzie razem, trzymają się za rękę, manifestują swoją miłość. Dłuższa nieobecność chłopaka wywołuje niemal fizyczny ból. Często dziewczyny chcą zaimponować ukochanemu, robią rzeczy, które wcześniej nie przyszłyby im do głowy, bywa, że zachowują się irracjonalnie.

Przyczyną takiego zachowania jest burza hormonów, która zachodzi w organizmie zakochanej osoby. Dziewczyny dziwnie się czują, nie mają apetyty, nie mogą spać, mają problem ze skupieniem. W tym etapie raczej nie występują kłótnie, ewentualne drobne sprzeczki i przekomarzanie się. Zakochanie nie trwa jednak wiecznie. Po kilku lub kilkunastu miesiącach zaczyna się kolejny etap, który można nazwać etapem budowania związku. Niestety, wiele związków nie dochodzi do następnej fazy, bo gdy mija pierwsze etap zakochania, rozstają się. Pary nie chcą walczyć o siebie, brak im tego co było na początku. Myślą, że gdy wejdą w kolejny układ, znów poczują to samo i że zakochanie będzie trwać wiecznie. Ale po kilku miesiącach czeka ich rozczarowanie.

Drugi etap związku –  budowanie związku i wzajemne poznawanie się 

W tym okresie poznajemy swojego partnera, poznajemy jego mocne i słabe strony, dostrzegamy niedoskonałości.  Jeżeli przetrwamy ten czas, jest duża szansa, że związek przetrwa znacznie więcej. Zaczynamy dostrzega wady chłopaka, widzimy rzeczy, które kilka miesięcy wcześniej były nieważne i nic nieznaczące. Nagle dostrzegamy, że nasz ideał chrapie, nie sprząta po sobie, nie przynosi nam kwiatów, tak jak na początku znajomości. W tym okresie mogą pojawiać się kłótnie, awantury. Aby związek przetrwał, trzeba wykazać się zrozumieniem, poszanowaniem praw partnera. Musimy zrozumieć, że nie ma ludzi idealnych, że w każdym, nawet najlepszym związku trzeba iść na kompromis. Na tym etapie namiętność nie jest już tak ważna, nie jest podstawą związku. Intymność zapewnia poczucie bliskości, bezpieczeństwa. Powoli zaczynamy ufać partnerowi, zwierzamy mu się z naszych sekretów, poznajemy nawzajem swoje rodziny.

Na tym etapie związku ważna jest umiejętność komunikowania się. Musimy mówić partnerowi o swoich potrzebach, oczekiwaniach i tego samego wymagać od niego. Pozwoli to dobrze się poznać i uniknąć nieporozumień. Najważniejsze w tej fazie związku jest poczucie stabilizacji i wsparcia, które druga połówka chce nam zapewnić. Ten etap jest też często próbą dla związku, ponieważ pojawiające się kłótnie i pretensje wobec siebie znacznie osłabiają budowane fundamenty. Niestety z przykrością muszę to napisać, ale w tym okresie często dochodzi do rozstania.

Kolejne etapy w związku – pytania i rozczarowania

Na szczęście ten etap nie dotyczy wszystkich par, choć występuje dość często. Po kilku latach związku dopada nas znudzenie, zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy związały się z kimś innym, czy na pewno dalej chcemy być z obecnym partnerem. W tym etapie znamy już partnera jak własną kieszeń, nic nie jest w stanie nas w nim zaskoczyć, a przynajmniej niewiele. Brakuje nam spontaniczności, czegoś nowego, nieprzewidywanego. Wydaje nam się, że jesteśmy razem tylko z przyzwyczajenia. Zastanawiamy się, gdzie się podział się ten uroczy, szalony chłopak, który zawrócił nam w głowie. Jeżeli poddamy się tym myślom, możemy posunąć się do zdrady lub zerwania.

Aby nie dopuścić do powstania takiego stanu, należy zostawić sobie trochę swobody, nie poświęcać się całkowicie drugiej osobie, nie tracić własnych zainteresowań, hobby, mieć własnych znajomych. Jeżeli partner będzie robić coś bez nas, będzie miał o czym na opowiadać, będziemy ciekawe tego, czego dokonał, a to jest dobre spoiwo dla każdego związku.

Kolejny etap – miłość kompletna

Na tym etapie jesteśmy już po fazie pytań, znów kochamy i jesteśmy kochane. Wiemy już, że z naszym partnerem chcemy spędzić resztę życia. Akceptujemy jego wady, choć oczywiście niektóre strasznie nas drażnią (eh… te wszędobylskie skarpety). Ale umiemy i wręcz chcemy, już iść na kompromis. W tym etapie często ponownie zbliżamy się fizycznie, następuje wzrost namiętności i duża potrzeba bliskości. Nie ma tu już najczęściej szalonego seksu, ale raczej spokojne, dające dużą satysfakcję zbliżenia. Wiemy, że nasz partner nie jest ideałem, ale właśnie dzięki temu kochamy go. W tym okresie często bierzemy ślub, mamy lub planujemy dzieci. To wszystko czyni, że jesteśmy od siebie współzależni, łączy nas bardzo dużo spraw. Zaczynamy myśleć w kategorii my, a nie ja. Jest to miłość dojrzała.

Etap piąty – miłość przyjacielska 

Nie ma miłości bez przyjaźni i zwykłego lubienia się. W tej fazie związku znamy się doskonale, wiemy o sobie niemal wszystko. Możemy z wielkim prawdopodobieństwem przewidzieć, jak partner zachowa się w danej sytuacji, co powie. Miłość fizyczna na tym etapie jest ważna, ale nie jest głównym elementem związku. Zbliżenia nie występują tak często, nie są tak gwałtowne. Kochając się, nie myślimy tylko o sobie, ale również o drugiej osobie, chcemy sprawić jej jak największa przyjemność. Miłość przyjacielska często jest ostatnim etapem związku, jeżeli mamy szczęście to będzie trwać do końca życia. Należy jednak o nią dbać i pielęgnować. Ważna jest wzajemna troska o swoje potrzeby oraz pilnowanie, aby do związku nie wkradła się nuda i mordercza rutyna. Mimo że znamy się, jak łyse konie, warto czasem zaskoczyć czymś swoją drugą połówkę.

Może to być spontaniczna propozycja wspólnego wyjazdu nad jezioro czy zapisanie się razem na kurs tańca. To wszystko mocno zbliża i powoduje, że związek jest ciekawy. Należy też o siebie dbać. To, że partner zna nas i widział w niejednej sytuacji, nie znaczy, że mamy chodzić po domu bez makijażu i w brudnej bluzie. Musimy się starać, aby partner ciągle się o nas zabiegał, abyśmy były dla niego atrakcyjne. On oczywiście powinien zrobić to samo.

Etap ostatni – związek pusty

To etap, który nie zawsze występuje. Jest to najsmutniejsza faza związku, brak w niej namiętności, przyjaźni, intymności. Para jest razem, bo łączą ją dzieci, wspólne mieszkanie, kredyt. W związku brak rozmów, wzajemnej pomocy. Jest tylko pustka, wzajemne żale i oskarżanie się o zmarnowane życie. Para żyje obok siebie, jak tylko mogą unikają wspólnego spędzania czasu, a jeżeli już coś razem robią, to w ciszy, bez radości. Ten etap kończy się rozpadem, czyli ostatecznym etapem niektórych związków.

Prawdziwa miłość wytrzyma wszystkie etapy związku. Psychologia mówi, aby po pierwszych niepowodzeniach nie poddawać się i nie rezygnować z drugiej osoby. Trzeba zawalczyć o związek, a wtedy będziemy miały szanse dożyć z partnerem wspólnej starości i być sobie nawzajem oparciem. Na starość będziemy wspominać pierwsze etapy związku, zakochanie, wracać do tych chwil i uśmiechać się na myśl, jacy kiedyś byliśmy.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments